piątek, 3 maja 2013

Rozdział 1

Obudziłam się o 7.00 . Wstałam , wzięłam poranny prysznic , uczesałam sie , zrobiłam lekki makijaż , umyłam zęby i zeszłam na dół . Zrobiłam sobie sniadanie , sprawdziłam czy wszystko spakowałam do torby i poszłam do szkoly .
Do szkoły miałam jakieś 10  km , właczyłam moją ulubiona piosenkne , i poszłam na przystanek . Jak zwykle mój autobus sie spózniał , ale cóż ... zycie .
Do szkoły przyjechalam 15 min spóźniona , szybko poszłam do szatni , przebrałam buty i poszłam do swojej klasy , gdzie miały odbyć się lekcje .
Zapukałam do drzwi ..
- Przepraszam za spóźnienie , autobus się spóźnił .... -powiedziałam zestresowana
- Dobrze , nic się nie stało . Dobrze , ze to ty się spóżniasz , a nie ktoś inny , bo ty to przynajmniej rozumiesz -powiedziała wskazując wskaźnikiem na liczenie pierwiastków .
Ja się tylko niesmiało uśmiechłam , i poszłam zajac miejsce koło Leny .
-Hej -Powiedziała
-Cześć .
- Jak ty to robisz , że nauczycielki cię tak lubia ? -spytała cicho
-Ja ? Nie wiem własnie - powiedziałam
- Ej wytłumaczysz mi to potem , nie ?- Zrobiła mine ze Shreka
- Jasne , kochana - powiedziałam pewnie
- Dzięki
Po skonczonych zajęciach poszlismy jak codziennie do naszej ulubionej kafejki . Zamówilismy sobie po soku pomarańczowym . I zatopilismy się w rozmowie .
- Jejku jeszcze tydzień i wakacje !! - powiedziała rozmarzona Lena
- Już nie mogę się doczekac ! Spanie do południa . Ahh - powiedzialam z ulga
- A tobie to tylko o spanie chodzi - powiedziała rozesmiana Lena
- Ojej . Czepiasz sie - dałam jej buziaka w powietrzu .
- Ja tan się czieszę , bo nareście nie bd szkoły !!! Aaaaaa ... :D
- Hahaha <3 Lekcje są fajne
- Dla cb , bo zobacz jak ty sie uczysz ,a  zobacz jak ja .
- Ojej , sa gorsi - pocieszyłam ją . Masz mnie ja ci zawsze wytłumacze .
- Tak wiem , Dzięki , ze jesteś . -  Przysiadła się do mnie i mnei przytuliła a ja to odwzajemniłam
- Hahaha , miło . Co ci sie stalo - Spytałam , bo było troche dziwne
- Nie  raz tak po prostu mam . Ejj choć , bo zaraz nasz autobus pojedzie
- A no tak . Zapomniałam  .
Zapłaciłyśmy i poszliśmy na przystanek , po chcwili przyjechał autobus zajęłyśmy miejsca i zatopilismy sie ponownie w rozmowie. A konkretnie rozmawialismy o Bvb <33

Tydzień później :
- Bożeee nareszcie !! - Krzyczała Lena
- Koniec !! - Aaaaaaa <333
- A teraz Dormund ? - spytała mnie Lena
- Tak , teraz Dormund ... -powiedziałam niepewnie
- Klara ! Zobacz jesteśmy już dorosłe mamy 19 lat . Możemy robić wszystko !
- No wiem ... Ale boje się . A jeśli nie damy rady ?
- Damy , słuchaj mieszkanie mamy już wybrane , wystarczy zapłacić , kupic bilety , pozegnac sie z rodzina , i WITAJ DORMUNDZIE !!
- Tak wiem , a z czego będziemy się utrzymywać , nie chce dzwonić potem do rodziców i słyszeć ,,a nie mówiłam /em " -powiedziałam
-Niczego takiego nie będzie ! Ty dostałaś pieniądze w spadku po babci , a ja bo babci i dziadku . Razem będzie nam się łatwiej utrzymać . Te pieniądze starcza nam ja jakieś rok .  A tym czasie znajdziemy jakąś prace . Ty jako psycholog w Bvb , a ja jako ich fizjoterapeutka . Poznamy piłkarzy !! Awwww <33
- Tak damy rade ! - Słowa Leny mnie zmotywowały . Poznam Lewego <33 słabo mi się robi !
- A ja Reusa <3 Aaaaaa
-No i wszystko będzie dobrze .  W końcu nie po to zakówałyśmy przez rok , żeby nasze bardzo dobre wykształcenie poszlo na marne , nie ?
- No właśnie .
- Wiesz , boję się tylko o mnie , bo ty masz swietne oceny ,a  jak zobacza na moje , to nie będzie tak fajnie .
- Tak . Bedzie masakra , nikt cię nie zatrudni , jesteś brzydka , głupia .. - zaczęłam jej wymieniac a ona mi przerwała
- Tak , dzięki . Już mnie zmotywowałaś .-,-
- No przecież wiesz , ze żartuje ..
- No wiem . Lubie kiedy tak robisz .


.................................................................................................................................
Mamy 1 rozdział :)
Cieszę się , że udało mi sie załozyć tego bloga :)
Pamiętaj ! Czytasz = Komentarz xd

Napiszcie co o tym sadzicie . Wiem , ze narezie nudy ale zobaczycie później ... :D








Bohaterowie


                         Klara Marcinkowska - 19-letnia dziewczyna , pochodząca z Kalisza .                                           W szkole ma świetne oceny . Niektórzy nazywają ją ,,kujonkom " . Miła , przyjazna .
Kocha sport . Najbardziej piłkę nożną . Jej największym marzeniem jest , aby zostać  piłkarką , rozpoznawalną na całym świecie .  Studiuje Psychologię sportową .
                     


Robert Lewandowski - Polski piłkarz występujący na pozycji napastnika .Ma 25 lat
 Grający zawodowo w Borussi Dortmund  . Po rozstaniu z Anią skupił się tylko i wyłącznie na swojej karierze . 


Lena Zwolińska - Najlepsza przyjaciółka Klary ma 19 lata . Zawsze wszystko robią razem . Ida na rolki , lody itd.  Przyjaźnią się od 1 kl podstawowej . Kocha piłkę nożna . Jej ulubionym piłkarzem jest Leo Messi <3. Chce zostać piłkarka . Ewentualnie coś związane z piłką nożna . Może fizjoterapeutka ? 



Marco Reus - Najlepszy przyjaciel z BVB Roberta . Chwilowo jest wolny , ponieważ ostatnio dowiedział się , ze jego była dziewczyna zdradzała go z innymi . 


W opowiadaniu pojawią się także :Rodzina Klary , Roberta , Piłkarze BVB . Itd. 

Zapraszam do czytania 









Prolog

     Więc , mam na imię Klara . Kocham piłkę nożna . Zaczęłam się nią interesować od Euro 2012 . Miałam w tedy 17 lat . Wcześniej nie rozumiałam sensu latania 11-stu dojrzałych mężczyzn  za jedną piłka . Gdzie tu logika ?
Meczem rozpoczynającym euro 2012 był mecz Polska- Grecja . Wtedy  byłam zagorzałą kibicką naszych siatkarzy . Oglądam ich każdy mecz . Wracając do meczu Polska-Grecja , pomalowałam sobie całą twarz biało-czerwonymi farbkami . I czekałam na pierwszy gwizdek sędziego . ...
     Po meczu emocje tak we mnie buzowały , że  nie spałam do ok 3 w nocy . Ciągle myślałam o meczu . O tym przystojnym Robercie , o Tytoniu ,  który obronił karnego ...Wtedy pokochałam nożną.
  Zostało mi tylko czekać  no kolejny mecz , czyli Polska-Rosja , a później na  ten nie szczęsny mecz , który przegraliśmy tylko jedna bramka .
Ale cóż ... Było minęło . Po euro jak to moi rodzice mówili dostałam ,,hopla" na punkcie piłki nożnej. 
Nie ominęłam żadnego meczu , jaki rozegrali . Kupowałam mnóstwo gazet , w których były plakaty piłkarzy . Lena miała tak samo jak ja . Pewnego dnia Lena przyszła do mnie , ponieważ był rozgrywany tego dnia mecz Reprezentacji Polski . Oczywiście jak to my , ciągłe kibicki nie mogłyśmy go ominąć 
- Boże takie coś to nawet ja bym w trafiła . - Powiedziałam 
- Jezu ... co oni robią , takie okazje ? - odpowiedziała załamana Lena , gdy przegrywaliśmy 2:0

Po meczu :
- Klara ... ? - spytała Lena 
- Coś się stało ? - Odpowiedziałam 
- Bo wiesz .... A może zostaniemy piłkarkami ? -Spytała 
-Hahahahahahahahahhahaah :D .Odbija ci .... -Odpowiedziałam .
-Nie chciała byś zostac takim Messim , który zarabia kilka mln na miesiąc ? Miała byś wszystko . Wyobraź sobie , my najlepsze piłkarki świata . I później media : Która jest lepsza Marcinkowska czy Zwolińska - Mówiła pewna swoich słów Lena 
- Wiesz , fajnie by było , tylko wiesz ... Kalisz ? Taka dziura na mapie ? My nawet stadionu nie mamy ... A co na to nasi rodzice ? Myślisz , że będą nas dowozić ? No błagam cię ... ( mieszkamy pod kaliszem ) 
- Namówi sie ... -odpowiedziała 
- Dobra , ic już spać , bo rano do szkoły nie wstaniemy .
-Okejjj :/ - Odpowiedziała nie chętnie .
Po 15 min Lena juz spała  , a ja nadal myślałam o tym jak by to było gdybym została piłkarką ... 
Moje rozmyślenia przerwał mój tel  , ponieważ przyszedł i sms . 
Wyciągnęłam się do szafki nocnej , odtworzyłam widomośc . Grrr ... była od Orange -,-
Byłąm już zmęczona i poszłam spać . 

Kilka tygodni później byłam pewna tego co chce . A mianowicie , chce zostac piłkarka !

Nie powiem narazie tego rodzicom , wie o tym tylko moja przyjaciólka . 
-Lena , przeciez nam się to nie uda . To nie jst Warszawa , nie ma w pobliżu żadnego stadionu lub coś w tym stylu .
-Klara wiem ... Ale jest przecież jeszcze Orlik - pocieszyła mnie 
- Ale tam grają chłopacy , myslisz , że mamy z nimi szanse , bo ja nie . 
- Poczekaj , Chyba jutro mają trening , pójdzimey i pogadamy w trenerem .
- No ok . 
Następny dzień :
- Trenerze mogłybysmy zagrać z chłopakami jeden mecz ?
- Dziewczyny , wiecie jak oni swietnie graja ? Dacie rade ? Nie szkoda wam tych nóg ?
- Nie ... Damy rade ! 
- Jak chcecie , ale żeby potem nie było , ze nie ostrzegałem . 

 - Chłopaki !!! Dziewczyny dzisiaj z  wami zagraja . 

- Hahahahah. One ? - Wypalił któryś .
- Tak one . - Odpowiedział trener , no a teraz one wybieraja składy . 

Po zakończonych czynnosciach zaczął się mecz . Dawałam z siebie wiecej niż 100% . Strzeliłam 4 bramki a Lena 3 


- No no no ... Przyszłe piłkarki z was . - Zaczął chwalić nas trener 

- Bez przesady - Odpowiedziałysmy 
- Jestescie swietne - Powiedzial nam jakiś chłopak. 
- Dziewczyny , przychodzcie na nasze terningi . Miec was w druzynie to zaszczyt .
- Dziękujemy . Na pewno przyjdziemy . 

 Po jakiś 3 miesiacach treningów trener miał do nas swietną niespodziankę .Powiedział , że w kks-sie sa 2 wolne miejsca do druzyny zeńskiej . Lena była przeszczęsliwa , natomiast ja nie , bo wiedziałam co to oznacza . Odejście z Orlika , przejscie to kks-su . Tam miałybyśmy wieksze szanse na spekłnienie naszych marzeń niby same plusy , ale mi na to napewno nie pozwolą rodzice . 

Gdy przyszlam do domu , zabrałam rodziców do salonu i wszystko im opowiedzialam , ze nie chce iśc na liceum w ktorym bede się tylko uczyc  , tylko iśc do liceum sportowego , aby zostac piłkarka . 
Rodzice zaczęli się śmiac , nie wiedziałam  co im chodzi . 
- Kochanie , świetny zart - Powiedziała przez śmiech mama 
- Hahahah , dokładnie - wsparł mame tata . 
- Kochanie , za dobrze się uczysz i za duzy masz potencjał , zeby iść do kks a juz wgl to jakiegos tak liceum sportowego . 
- Co ? - Rozpłakałam się . Czyli nie zgadzacie się , tak ? Wiecie co na lepszych rodziców już nie mogłam w trafić . Czemu mi to robicie ? Ile razy trener wam mówił , ze jeste świetna . Dlaczego nie chcecie spełnić mojego marzenia ? Co ja wam zrobiłam !!?? 

W tamtym momencie moje zycie zmieniło się o 180%  . Skończyłam grac w  piłke nozna  .Ale nadal ją kochalam . Gdy nie raz przejeżdzałam koło Orlika i gdy widziałam chłopaków  którzy tak sobie w nia grają , czułam żal do rodziców , bo moje zycie mogło być piękne . Nie rozumiałam dlaczego chłopacy mogą grać ,a  dziewczyny nie ? Dlaczego tak jest !!?? 

  Poświęciłam sie nauce . Szkoda było mi tylko Leny ... Bo wszystko razem zawsze robiłysmy , a teraz ją wykołowałam . 
Miałam plan na swoją przyszlość . Gdy skończe 18 lat , wyprowadzam się z Kalisza . Będę miała skończoną juz psychologie . Wyprowadzę się do Dortmundu . I zrobie wszysto , zeby tam pracowac . 
A moze jeszcze nic staraconego ? Moze tam zapisze się do drużyny żeńskiej . Kto wie ... 



..............................................................................................................................


Witajcie ! Mamy już prolog. Szczerze .. nie jestem z zniego zadowolona , ale cóz ..

 Od euro powstało bardzo dużo blogów o Lewandowskim , BVB itd. 
Mam nadzieję , że mój będzie wam sie podobać , a ja zrobie wszystko , żeby tak było . 
Dopiero sie zaczyna , więc to normalne , ze nie ma jeszcze akcji itd. To mój pierwszy blog , więc poprosze o zrozumienie . 
Pozdrawiam Miśki :***
Do następnego <3