Obudziłam się o 7.00 . Wstałam , wzięłam poranny prysznic , uczesałam sie , zrobiłam lekki makijaż , umyłam zęby i zeszłam na dół . Zrobiłam sobie sniadanie , sprawdziłam czy wszystko spakowałam do torby i poszłam do szkoly .
Do szkoły miałam jakieś 10 km , właczyłam moją ulubiona piosenkne , i poszłam na przystanek . Jak zwykle mój autobus sie spózniał , ale cóż ... zycie .
Do szkoły przyjechalam 15 min spóźniona , szybko poszłam do szatni , przebrałam buty i poszłam do swojej klasy , gdzie miały odbyć się lekcje .
Zapukałam do drzwi ..
- Przepraszam za spóźnienie , autobus się spóźnił .... -powiedziałam zestresowana
- Dobrze , nic się nie stało . Dobrze , ze to ty się spóżniasz , a nie ktoś inny , bo ty to przynajmniej rozumiesz -powiedziała wskazując wskaźnikiem na liczenie pierwiastków .
Ja się tylko niesmiało uśmiechłam , i poszłam zajac miejsce koło Leny .
-Hej -Powiedziała
-Cześć .
- Jak ty to robisz , że nauczycielki cię tak lubia ? -spytała cicho
-Ja ? Nie wiem własnie - powiedziałam
- Ej wytłumaczysz mi to potem , nie ?- Zrobiła mine ze Shreka
- Jasne , kochana - powiedziałam pewnie
- Dzięki
Po skonczonych zajęciach poszlismy jak codziennie do naszej ulubionej kafejki . Zamówilismy sobie po soku pomarańczowym . I zatopilismy się w rozmowie .
- Jejku jeszcze tydzień i wakacje !! - powiedziała rozmarzona Lena
- Już nie mogę się doczekac ! Spanie do południa . Ahh - powiedzialam z ulga
- A tobie to tylko o spanie chodzi - powiedziała rozesmiana Lena
- Ojej . Czepiasz sie - dałam jej buziaka w powietrzu .
- Ja tan się czieszę , bo nareście nie bd szkoły !!! Aaaaaa ... :D
- Hahaha <3 Lekcje są fajne
- Dla cb , bo zobacz jak ty sie uczysz ,a zobacz jak ja .
- Ojej , sa gorsi - pocieszyłam ją . Masz mnie ja ci zawsze wytłumacze .
- Tak wiem , Dzięki , ze jesteś . - Przysiadła się do mnie i mnei przytuliła a ja to odwzajemniłam
- Hahaha , miło . Co ci sie stalo - Spytałam , bo było troche dziwne
- Nie raz tak po prostu mam . Ejj choć , bo zaraz nasz autobus pojedzie
- A no tak . Zapomniałam .
Zapłaciłyśmy i poszliśmy na przystanek , po chcwili przyjechał autobus zajęłyśmy miejsca i zatopilismy sie ponownie w rozmowie. A konkretnie rozmawialismy o Bvb <33
Tydzień później :
- Bożeee nareszcie !! - Krzyczała Lena
- Koniec !! - Aaaaaaa <333
- A teraz Dormund ? - spytała mnie Lena
- Tak , teraz Dormund ... -powiedziałam niepewnie
- Klara ! Zobacz jesteśmy już dorosłe mamy 19 lat . Możemy robić wszystko !
- No wiem ... Ale boje się . A jeśli nie damy rady ?
- Damy , słuchaj mieszkanie mamy już wybrane , wystarczy zapłacić , kupic bilety , pozegnac sie z rodzina , i WITAJ DORMUNDZIE !!
- Tak wiem , a z czego będziemy się utrzymywać , nie chce dzwonić potem do rodziców i słyszeć ,,a nie mówiłam /em " -powiedziałam
-Niczego takiego nie będzie ! Ty dostałaś pieniądze w spadku po babci , a ja bo babci i dziadku . Razem będzie nam się łatwiej utrzymać . Te pieniądze starcza nam ja jakieś rok . A tym czasie znajdziemy jakąś prace . Ty jako psycholog w Bvb , a ja jako ich fizjoterapeutka . Poznamy piłkarzy !! Awwww <33
- Tak damy rade ! - Słowa Leny mnie zmotywowały . Poznam Lewego <33 słabo mi się robi !
- A ja Reusa <3 Aaaaaa
-No i wszystko będzie dobrze . W końcu nie po to zakówałyśmy przez rok , żeby nasze bardzo dobre wykształcenie poszlo na marne , nie ?
- No właśnie .
- Wiesz , boję się tylko o mnie , bo ty masz swietne oceny ,a jak zobacza na moje , to nie będzie tak fajnie .
- Tak . Bedzie masakra , nikt cię nie zatrudni , jesteś brzydka , głupia .. - zaczęłam jej wymieniac a ona mi przerwała
- Tak , dzięki . Już mnie zmotywowałaś .-,-
- No przecież wiesz , ze żartuje ..
- No wiem . Lubie kiedy tak robisz .
.................................................................................................................................
Mamy 1 rozdział :)
Cieszę się , że udało mi sie załozyć tego bloga :)
Pamiętaj ! Czytasz = Komentarz xd
Napiszcie co o tym sadzicie . Wiem , ze narezie nudy ale zobaczycie później ... :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz